sobota, 14 czerwca 2014

Michał/ul.Andersa
"Rower to środek transportu i przyjemność w jednym"

10 komentarzy:

  1. jeżdzę na szosówce poza miastem, w mieście nie próbowałem, boję się ze na dziurach i krawężnikach zniszczę obręcze. Jak to jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rower daje wolność i więcej przyjemności niż jazda samochodem. Możemy nie śpiesząc się delektować się chwilą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jazda na oponach 23C po mieście bywa sporym wyzwaniem. Trzeba przewidywać sytuację sporo do przodu i nie spodziewać się zbytniego komfortu.

    Ale jest stylowo i fajnie, więc można to przeboleć :) Ja jednak pozostałem przy łysych 35C, węższe opony w mieście to już za duże wyrzeczenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jazda rowerem to nie to samo co samochodem. Oprócz przepięknych widoków, które możemy podziwiać możemy także zrobić coś dla poprawy swojej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z niecierpliwością czekam na kolejne posty! Sezon rowerowy już rozpoczęty! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie mam takie samo zdanie jak Ty. Poza tym na rowerze zrzucamy też zbędne kilogramy a jak siedzi się 8h za biurkiem ruch wskazany, a na rowerze możemy połączyć piękne z pożytecznym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię jeździć, nabijać kilometry i zwiedzać nowe miejsca. Pokonanie wyznaczonych celów, daje radość i satysfakcję na więcej. Rower wciąga jak nałóg, nie może się doczekać dnia, w którym będzie mógł znowu pojeździć.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Bartek, święta prawda :) Szczególnie latem, w zime już nieco mniej rowery lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja po mieście nie odważyłabym się dłuższej jazdy na szosówce :) Wybrałam idealny rower miejski http://damelo.pl/26--damskie-rowery-miejskie i czuję się jakoś bezpieczniej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny cytat, bardzo pasuje do mojego trybu życia ostatnio :). A po Warszawie - cóż, jeździ się jak jeździ. Mieszkałam kiedyś w Zadarze (Chorwacja) i tamtejszy klimat troszkę bardziej mi pasował. Długa sukienka, okulary, słońce i na rower :).

    OdpowiedzUsuń